Początek znajomości: Aida przyszła na jeden z jego syberyjskich pokazów. Po występie, wykazując się dużą odwagą, podeszła do słynnego mistrza i wprost wypunktowała błędy oraz niedociągnięcia pracującego z nim konferansjera.Wspólna droga: Messing był tak oczarowany jej trafną oceną, inteligencją i silnym charakterem, że od tamtego momentu nie rozstali się już aż do jej tragicznej śmierci w 1960 roku.Aida została nie tylko jego żoną, ale też najbliższą asystentką, która prowadziła jego koncerty i chroniła go przed natrętną publicznością. To właśnie w skromnych wnętrzach przy ul. Romanowa 35 budowali swoje wspólne, codzienne życie, dzieląc radości i lęki.
Narodziny Legendy: Dwa myśliwce z syberyjskich koncertów
Nowosybirsk w czasie wojny był gigantycznym ośrodkiem przemysłowym i wojskowym. Messing pracował tam bez wytchnienia – dawał wycieńczające pokazy w przepełnionych salach, na rewirach fabrycznych oraz w szpitalach dla rannych żołnierzy. Bilety na jego „doświadczenia psychologiczne” wyprzedawały się błyskawicznie, co przyniosło mu olbrzymi dochód.
Mając bazę przy ulicy Romanowa 35, podjął decyzję, która zszokowała radzieckie władze i udowodniła jego wielką hojność:Z własnych, ciężko zarobionych pieniędzy sfinansował budowę dwóch myśliwców Jak-7.
Jedna z maszyn, ze słynnym napisem fundacyjnym od „polskiego patrioty”, trafiła prosto do rąk pilotów polskiego 1 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego „Warszawa”.Ten gest w czasach stalinowskich był genialnym posunięciem. Człowiek, który oddawał prywatny majątek na rzecz obrony ojczyzny, stawał się nietykalny dla służb specjalnych. Przy Romanowa 35 Messing mógł czuć się bezpiecznie.
Mistyczny obrzęd pod Operą (NOVAT)Z pobytem Messinga w stolicy Syberii wiąże się też jedna z najbardziej fascynujących miejskich legend Nowosybirska, którą do dziś żyją tamtejsi przewodnicy i turyści.
W tamtych latach w mieście kończono budowę monumentalnego gmachu Teatru Opery i Baletu (obecnie NOVAT). Świadkowie tamtych wydarzeń opowiadali, że tuż po jednym ze swoich pokazów, Messing udał się pod nowo wzniesiony teatr. Podszedł do jednej z potężnych wejściowych kolumn i odprawił zagadkowy rytuał – trzykrotnie obszedł ją dookoła w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, coś cicho szepcząc pod nosem.
Mieszkańcy, którzy to widzieli, uznali, że artysta w ten sposób „zauroczył” lub pobłogosławił to miejsce. Co ciekawe, do dzisiaj wśród turystów w Nowosybirsku panuje tradycja powtarzania tego gestu, wierząc, że słynna kolumna Messinga spełnia najskrytsze życzenia.
Pamięć, która przetrwała w syberyjskiej ziemi
Wolf Messing opuścił Nowosybirsk po zakończeniu fali wojennej ewakuacji, ale miasto nigdy o nim nie zapomniało. Kamienica przy ulicy Romanowa 35 stoi do dziś i stanowi obowiązkowy punkt każdej historycznej wycieczki po mieście. Umieszczono na niej pamiątkową tablicę, która dumnie informuje przechodniów, że w tym miejscu mieszkał i tworzył najsłynniejszy mentalista XX wieku.
Dla badaczy prawdy o Messingu, ulica Romanowa 35 to symboliczny dowód na to, że prawdziwe życie artysty – pełne miłości do żony i bezinteresownej pomocy walczącym narodom – było znacznie ciekawsze niż zmyślone baśnie o spotkaniach na Kremlu